Czternaście przekładów, zero instrukcji
W Polsce funkcjonuje co najmniej czternaście przekładów Pisma Świętego. Większość katolików zna z imienia jeden — Biblię Tysiąclecia, bo to z niej czyta się czytania podczas Mszy Świętej. O istnieniu pozostałych trzynastu dowiadują się zazwyczaj dopiero wtedy, gdy stają przed półką w księgarni z zamiarem kupienia Biblii na prezent, do codziennego czytania lub do poważniejszego studium — i odkrywają, że nie wiedzą, czym się różnią.
Dr Marcin Majewski, biblista z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, podjął się zadania, którego nie podjął żaden katechizm ani żadna lekcja religii: przeanalizował setki wersetów w czternastu polskich przekładach i stworzył ich szczegółowy ranking. Wyniki jego analizy, dostępne w formie cyklu wykładów na YouTube, potrafią zaskoczyć — bo najpopularniejsza polska Biblia zajęła w nim dopiero dziewiąte miejsce.
Poniżej przedstawiamy esencję tego rankingu, uzupełnioną o najnowszą edycję, która weszła na rynek w I kwartale 2026 roku.
Pierwsza trójka: światowa czołówka
1. Biblia Paulistów (Edycja Świętego Pawła)
Bezapelacyjny zwycięzca rankingu dr. Majewskiego. Najnowszy pełny przekład katolicki, stworzony przez zespół współczesnych biblistów. To przekład, który nie każe czytelnikowi domyślać się sensu — mówi współczesnym językiem polskim, zachowując teologiczną precyzję. Dr Majewski podkreśla, że Pauliści zerwali z dosłownością, która w starszych przekładach prowadzi do niezrozumiałości: zamiast „przepasania nerek" (idiom hebrajski) dają „gotowość do drogi" (sens, który autor biblijny miał na myśli). Osobną zaletą są przypisy pastoralne — nie suche fakty naukowe, ale wyjaśnienia pomagające przełożyć tekst na codzienne życie.
Nowość 2026: Biblia Plus
Gdy dr Majewski tworzył swój ranking, tej edycji jeszcze nie było. Biblia Plus bazuje w całości na zwycięskim przekładzie Paulistów, ale obudowuje go systemem 30 000 odnośników (sigli) na marginesach, przeznaczonych do metody skrutacji — badania siebie w świetle Słowa, polegającego na czytaniu Biblii przez Biblię, tak jak robili to Ojcowie Kościoła.
Dla kogo: dla wspólnot neokatechumenalnych, kręgów biblijnych i osób, które chcą przejść od czytania Biblii do studiowania jej. Dostępna w oprawie twardej oraz w płóciennej (czerwonej i białej) — ta druga sprawdza się jako pamiątka sakramentu.
2. Przekład Literacki EIB (Ewangeliczny Instytut Biblijny)
Srebrny medal dla środowiska protestanckiego. Przekład świeży, dynamiczny, pozbawiony archaizmów i kościelnego żargonu. EIB wydało dwa odrębne przekłady — dosłowny (do studium) i literacki (do czytania). Ten drugi czyta się jednym tchem, jak dobrą literaturę. Idealna propozycja dla osób, które chcą „pochłonąć" Biblię bez potykania się o archaizmy.
3. Biblia Pierwszego Kościoła (ks. Remigiusz Popowski)
Unikat na skalę światową. Ks. prof. Popowski przetłumaczył Stary Testament nie z hebrajskiego, ale z greckiego — z Septuaginty, czyli z wersji, której używali Apostołowie i którą cytuje Nowy Testament. To jedyna szansa, by przeczytać Stary Testament w takiej wersji, w jakiej znali go Ewangeliści i święty Paweł. W wydaniu „Biblia Pierwszego Kościoła" (Oficyna Vocatio) znajdują się też księgi deuterokanoniczne. Pozycja obowiązkowa dla koneserów i osób zainteresowanych egzegezą wczesnochrześcijańską.
Co z Biblią Tysiąclecia? (miejsce 9.)
Dla wielu czytelników to może być zaskoczenie. Najpopularniejsza w Polsce Biblia Tysiąclecia — ta, którą słyszymy na każdej Mszy Świętej — zajęła w rankingu biblisty dopiero dziewiąte miejsce.
Czy oznacza to, że jest zła? Nie. Biblia Tysiąclecia jest oficjalnym przekładem liturgicznym Kościoła w Polsce i ta funkcja pozostaje niezastąpiona. Problem leży w języku: przekład powstał w 1965 roku i od tamtej pory zarówno biblistyka, jak i język polski przeszły istotne zmiany. Dr Majewski wskazuje na liczne archaizmy (np. „wiejadło", „korzec"), dosłowne kalki z języków oryginalnych, które po polsku brzmią sztucznie, oraz fragmenty, w których nowsze przekłady oddają sens oryginału precyzyjniej.
Biblia Tysiąclecia to pomnik polskiej biblistyki — pierwszy pełny katolicki przekład z języków oryginalnych. Warto ją znać i szanować. Ale jeśli ktoś szuka Biblii do codziennego czytania i chce naprawdę zrozumieć tekst, nowsze przekłady — Biblia Paulistów, Biblia Plus — będą lepszym wyborem.
Których przekładów unikać (miejsca 14.–12.)
Dr Majewski wyraźnie odradza trzy przekłady, jeśli czytelnik szuka Biblii do rzetelnej lektury — ze względu na błędy językowe lub manipulacje doktrynalne: Nową Biblię Gdańską, Przekład Nowego Świata oraz Starą Biblię Gdańską.
Jak wybrać Biblię — krótki przewodnik
Wybór przekładu zależy od tego, do czego Biblia ma służyć. Oto trzy najczęstsze scenariusze:
Na codzienne czytanie i modlitwę: Biblia Paulistów. Współczesny język, pastoralne przypisy, zrozumiałość bez utraty głębi. To przekład, do którego wraca się codziennie bez poczucia, że tekst stawia opór.
Na poważne studium i pracę nad sobą: Biblia Plus. Ten sam tekst Paulistów, ale z 30 000 odnośników umożliwiających skrutację — metodę, w której Biblia wyjaśnia samą siebie. Sprawdza się w kręgach biblijnych, wspólnotach neokatechumenalnych i u osób, które chcą z lektury wyciągnąć coś więcej niż informację.
Na prezent (Komunia, ślub, prymicje, bierzmowanie): Biblia Paulistów w oprawie twardej lub Biblia Plus w oprawie płóciennej. Obdarowany dostaje przekład, który faktycznie będzie chciał czytać — a nie księgę, która stanie na półce jako dekoracja.
Źródło analizy
Ranking opracowany na podstawie cyklu wykładów dr. Marcina Majewskiego, biblisty z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, dostępnych na kanale YouTube „Marcin Majewski – Biblista". Zachęcamy do obejrzenia pełnych wykładów — zawierają szczegółowe porównania wersetów, których nie sposób streścić w jednym artykule.
Uzupełnienie o Biblię Plus oraz komentarz praktyczny: redakcja e-religijne.pl.
