Modliłeś się dziś rano, ale jakoś tak... bez? Jak monolog do sufitu. A może w ogóle nie miałeś siły zacząć?
Abp Fulton J. Sheen (1895–1979) — amerykański arcybiskup, którego program telewizyjny Life Is Worth Living w latach 50. oglądało co tydzień ponad 30 milionów Amerykanów, w 1952 roku zdobył Emmy w kategorii „Najwybitniejsza osobowość telewizyjna" i wyprzedził w rankingach Franka Sinatrę — pisał o modlitwie konkretnie. Bez teologicznego żargonu. Dla ludzi, którzy mają kilka minut dziennie i wieczorny zapas energii w okolicach zera.
24 września 2026 zostanie ogłoszony błogosławionym w Saint Louis. Zanim to się stanie, warto przeczytać, co miał do powiedzenia człowiekowi, który nie umie się modlić.
Poniżej 7 rad, które wyciągnąłem z trzech jego polskich książek. Każda z konkretnym źródłem. Każdą da się zastosować dziś, w autobusie.
1. Twoja pustka to nie znak, że Bóg odszedł — to znak, że Cię szuka
W antologii Największe przykazanie, w rozdziale „Miłość Boża w poszukiwaniu człowieka" (s. 37), Sheen odwraca standardową diagnozę o krok. Gdy się modlisz i nic nie czujesz, gdy się nudzisz, gdy serce ci się ściska zamiast otwierać — to nie znak, że robisz coś źle. To znak, że Bóg używa twojej pustki, żeby cię przyciągnąć.
„Pragnienie szczęścia nie może być błędne. Musi zatem być tak, że szukaliśmy szczęścia w niewłaściwych przedmiotach." — Największe przykazanie, s. 37
Sheen wymienia 4 sposoby, w jakie Bóg cię szuka, gdy się modlisz pustym sercem: przesyt (znudzenie przyjemnościami), ofiara (widok kogoś, kto żyje szczęśliwie ze względu na coś innego niż ty), cierpienie (gdy rozpadają się twoje oparcia) i wiek (gdy odkrywasz, że to, co miało dać sens, nie dało).
Co z tym zrobić dziś: następnym razem, gdy modlitwa będzie „pusta", nie próbuj jej naprawić. Powiedz: „Boże, ta pustka jest Twoim głosem. Słucham."
2. Modlitwa jest aktem woli — możesz się modlić nawet wtedy, gdy nic nie czujesz
To może być najważniejsza rzecz, jaką Sheen mówił o modlitwie. W Stworzeni do szczęścia, w rozdziale o miłości nadprzyrodzonej (s. 252), pisze wprost:
„Miłość taka istnieje w woli, a nie w emocjach." — Stworzeni do szczęścia, s. 252
Co to znaczy dla modlitwy? Twoje uczucia są jak pogoda — przychodzą i odchodzą, nie masz nad nimi pełnej kontroli. Możesz się obudzić wkurzony, zmęczony, smutny, znudzony. Sheen mówi: w każdym z tych stanów też się modlisz. Wola, nie emocje, decyduje czy modlitwa się odbywa.
Mistyka popularna ma jeden szkodliwy mit — że trzeba czuć Boga, żeby się do Niego zwrócić. Sheen mówi: nie. Wystarczy chcieć. Powiedzieć „Boże, jestem", nawet bez emocjonalnego nasycenia, to już modlitwa.
Co zrobić dziś: następnym razem, gdy „nie masz nastroju" — pomódl się. Krótko. 30 sekund. To nie uczucia czynią modlitwę modlitwą, tylko twoja decyzja.
3. Wracaj do „Ojcze nasz" — to nie modlitwa wśród modlitw, to wzorzec wszystkich
W tomie Panie, naucz nas się modlić, Sheen pokazuje coś zaskakującego. 7 ostatnich słów Chrystusa z Krzyża to dokładnie 7 próśb Ojcze nasz — wypowiedzianych przez samego Chrystusa, gdy umiera (Panie, naucz nas się modlić, s. 15).

Sheen rozpisuje to zestawienie konkretnie:
- „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią" odpowiada „Ojcze nasz, któryś jest w Niebie"
- „Dziś będziesz ze Mną w raju" odpowiada „Święć się imię Twoje"
- „Oto Matka twoja" odpowiada „Przyjdź Królestwo Twoje"
- „Boże mój, czemuś Mnie opuścił?" odpowiada „Bądź wola Twoja"
- „Pragnę" odpowiada „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj"
- „Wykonało się" odpowiada „Odpuść nam nasze winy"
- „Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mego" odpowiada „Zbaw nas ode złego"
Co zrobić dziś: kiedy nie wiesz, jak się modlić — zacznij od Ojcze nasz. Powoli. Każda prośba osobno. Sheen mówi (s. 15), że to jedyna modlitwa, która nigdy cię nie zawiedzie, bo wypowiedział ją sam Chrystus — pierwszy raz w Kazaniu na Górze, drugi raz na Krzyżu.
4. Powiedz Bogu „pragnę" — On naprawdę Cię potrzebuje
Sheen ma jedną z najbardziej radykalnych myśli o modlitwie w XX-wiecznej teologii popularnej. Bóg nie tylko zaprasza nas do modlitwy. Bóg nas potrzebuje. Nie dlatego, że jest niedoskonały. Tylko dlatego, że my potrzebujemy Jego — a Jego miłość jest tak skonstruowana, że nie może być obojętna na tę potrzebę.
W medytacji nad piątym słowem z Krzyża — „Pragnę" — Sheen pisze parafrazując myśl Chrystusa: pragnie nas nie dlatego, że jest niepełny bez naszej miłości; pragnie, bo nasza miłość ratuje nas (Panie, naucz nas się modlić, s. 27–28).
Praktyczna konsekwencja: twoja modlitwa nie jest dla Boga. Jest dla ciebie. Bóg nie zbiera twoich „Zdrowaś Maryjo" jak punkty w grze. Ale gdy się modlisz, On może działać — bo otworzyłeś drzwi. Sheen pokazuje to obrazem Apokalipsy 3,20: Chrystus stoi u drzwi i kołacze, ale nie wyważa ich siłą. „Tylko my mamy władzę odsunięcia zasuwy" (s. 20).
Co zrobić dziś: następnym razem, gdy modlitwa wyda ci się egoistyczna („przecież proszę tylko o moje sprawy") — powiedz Bogu „pragnę". To nie egoizm. To otwarcie drzwi.
5. W cierpieniu nie pytaj „dlaczego" — powiedz „bądź wola Twoja"
Każdy ma w głowie jedno pytanie, na które nigdy nie dostanie odpowiedzi: „Boże, dlaczego JA?". Sheen, w medytacji nad czwartym słowem („Czemuś Mnie opuścił?"), wskazuje, że na ziemi nie ma innej odpowiedzi na pytanie o cierpienie, niż „bądź wola Twoja" (Panie, naucz nas się modlić, s. 24).
Sheen przywołuje Hioba — człowieka, który stracił dzieci, majątek, zdrowie, którego żona zwróciła się przeciwko niemu — i pyta retorycznie: co Bóg odpowiedział Hiobowi? Nic. Nie wyjaśnił. Nie usprawiedliwił. Zadał Hiobowi więcej pytań, na które wszystkie sprowadzały się do jednego: „Ufaj Mi" (s. 25).
Sheen cytuje hymn Trust Him When Thy Doubts Are Many: „Ufaj Mu, gdy cię opadają mroczne wątpliwości; / Ufaj Mu, kiedy sił ci brak; / Ufaj Mu, kiedy Mu zwyczajnie ufać / To najtrudniejsza w całym świecie rzecz" (s. 26).
Co zrobić dziś: jeśli przeżywasz coś, czego nie rozumiesz — przestań szukać „dlaczego". Sheen mówi: lepsze jest jedno spokojne „bądź wola Twoja" niż tysiąc rozważań „dlaczego ja". To nie kapitulacja. To zaufanie w ciemności.
6. Idź do Maryi z grzechem — Ona to rozumie
Sheen ma poruszający obraz w medytacji nad trzecim słowem („Niewiasto, oto Syn Twój"). Maryja zna ból straty Jezusa. Trzy dni, gdy zaginął w świątyni — to dla Niej była mała śmierć. Dlatego, mówi Sheen, ma kompetencję do bycia Ucieczką grzeszników:
„Jesteś grzesznikiem? To idź do Maryi, bo Ona wie coś o zgorzknieniu twojej duszy." — Panie, naucz nas się modlić, s. 22
Sheen rozwija to dalej: nigdy nie zostałaby dana za Ucieczkę grzeszników, gdyby nie Ukrzyżowanie. Nigdy nie byłoby Ukrzyżowania, gdyby nie grzech. Nigdy nie byłoby grzechu, gdyby nie grzesznik. A gdzie grzesznicy, tam my. Tytuł „Ucieczki grzeszników" Maryja zawdzięcza — Tobie (s. 22).

Co zrobić dziś: jeśli wstydzisz się przyjść z grzechem bezpośrednio do Boga — przyjdź najpierw do Maryi. Sheen sugeruje krótką modlitwę: „Wspomnij, o Pani, co Ci Jezus mówił o mnie, choć łajdak jestem: »Niewiasto, oto syn Twój«" (s. 22). Gotowa do użycia, w autobusie, dziś wieczorem.
7. Modlitwa to nawyk, nie zryw — 5 minut codziennie bije godzinę co miesiąc
Ostatnia rada jest najprostsza, najtrudniejsza i najważniejsza. Sheen w Stworzeni do szczęścia, w rozdziale o miłości (s. 254), ilustruje to historią małżeństwa: mąż i żona jadą samochodem, widzą blondynkę z przebitą oponą. Mąż wysiada, pomaga, jest uroczy. Wraca do auta uśmiechnięty. Żona: „Szkoda, że ze mną tak miło nie rozmawiasz, kiedy proszę o skoszenie trawnika".
Sheen wyciąga z tego wniosek o miłości — ale ten sam mechanizm działa w modlitwie. Co z tego, że spędziłeś raz w roku godzinę na rekolekcjach? Co z tego, że odmówiłeś trzy koronki w jeden dzień, jeśli przez następne dwa tygodnie ani razu nie spojrzałeś na krzyż? Modlitwa to charakter, nie zryw. Wprowadzona jako nawyk — krótka, codzienna, niewzruszona — przemienia człowieka.
We Wprowadzeniu do Panie, naucz nas się modlić (s. 9) opracowujący antologię Al Smith pisze, że Sheen „gorąco zachęcał ludzi, żeby modlitwa stała się ich codziennym, świętym nawykiem". Codziennym. Świętym. Nawykiem.
Co zrobić dziś: wybierz JEDEN moment dnia — zaraz po obudzeniu, gdy siadasz do pracy, albo przed snem. Postanów, że TYLKO ten moment, 3 minuty, będzie modlitwą. Codziennie. Przez 30 dni. Sheen mówi: to wystarczy, żeby zacząć.
Po co czytać Sheena dzisiaj?
Fulton Sheen pisał między 1944 a 1979 rokiem. Mówił do Amerykanów w cygarach, w garniturach z lat 50., w czasach Cudu Gospodarczego i Zimnej Wojny. A jego rady działają na ciebie, w 2026 roku, ze smartfonem w kieszeni. Dlaczego?
Bo nie pisał o trendach. Pisał o sercu człowieka — które się nie zmienia. O grzechu, łasce, cierpieniu, modlitwie, miłości. Te tematy starzeją się tak samo, jak Ewangelia: nie starzeją się wcale.
24 września 2026 abp Fulton J. Sheen zostanie ogłoszony błogosławionym w Saint Louis. Beatyfikacji będzie przewodniczył kardynał Luis Antonio Tagle jako przedstawiciel papieża Leona XIV. Sheen — pierwszy biskup, którego program telewizyjny pokonał w rankingach Franka Sinatrę — zostanie pierwszym kandydatem na ołtarze, którego główną platformą ewangelizacji była telewizja.
Potrzebujesz nauczyciela modlitwy, który rozumie, dlaczego się nie modlisz — bo sam wiedział, jak trudno się modlić, gdy wszyscy wokół oglądają telewizję.
Książki Fultona Sheena cytowane w tym artykule (wszystkie dostępne w naszej księgarni):
- Panie, naucz nas się modlić — antologia o modlitwie opracowana przez Al Smitha (Wyd. AA, 2024). Zawiera Siedem Ostatnich Słów, Kalwarię i Mszę, Godzinę Świętą, Drogę Krzyżową, myśli do medytacji i modlitwy własne Sheena.
- Stworzeni do szczęścia — klasyczny Wstęp do religii z 1946 roku w nowym tłumaczeniu Anny Skucińskiej (Wyd. Esprit, 2024). 14 rozdziałów: od pytania „Czy jesteśmy szczęśliwi?" przez wiarę i nadzieję do miłości.
- Największe przykazanie — antologia tekstów Sheena o miłości, opracowana przez Al Smitha (Wyd. AA, 2024). Zawiera fragmenty z ponad dwudziestu książek Sheena, w tym jego refleksje o przyjaźni z Bogiem, samodyscyplinie i miłości bliźniego.

Cały dorobek Sheena dostępny po polsku — 47 tytułów, w tym autobiografia Skarb w glinianym naczyniu, Życie Jezusa Chrystusa, Pokój duszy, Modlitwy i rozważania — znajdziesz w kategorii książek Fultona Sheena na e-religijne.pl.