W marcu 2026 roku fraza „rachunek sumienia dla dorosłych" wyświetla się w Google ponad 80 tysięcy razy miesięcznie. To więcej niż „jak napisać CV". Dziesiątki tysięcy dorosłych Polaków siada wieczorem przed ekranem i szuka odpowiedzi na pytanie, które jeszcze pokolenie temu zadawało się sobie samemu, klęcząc w ławce przed spowiedzią. Trafiają na listy pytań z lat 80., przepisane z parafialnych broszur. Ale czy tego naprawdę szukają? I dlaczego pytają Google, a nie spowiednika?